You are currently viewing Zapachy wosków Yankee Candle

Zapachy wosków Yankee Candle

 

Gdybym miała opisać samą siebie w kilku słowach, to na pewno użyłabym określeń: domatorka lubiąca ciepło rodzinne, uwielbiająca gotować i bardzo towarzyska. Nie było dla mnie nic lepszego niż spotkania z przyjaciółmi, albo odpoczywanie w domu po ciężkim dniu pracy relaksując się w wannie, lub zwyczajnie leżąc na kanapie.

Zamiłowanie do pięknych zapachów Yankee Candle

yankee candle zapachyOd jakiegoś czasu bardzo polubiłam różne zapachy do domu, bo jak wiadomo, zimą nie można liczyć na świeżo cięte kwiaty z ogrodu, więc trzeba się jakoś wspomagać. Będąc gdzieś u koleżanki, zauważyłam taki kominek z którego wydobywała się niesamowita woń i zapytałam, co to jest. Okazało się, że to takie woski zapachowe, firmy Yankee Candle zapachy mieli przeróżne podobno i następnego dnia postanowiłam się wybrać do sklepu, żeby sobie też jakiś wosk wybrać. Lubiłam takie rozwiązania, zwłaszcza, że moje świeczki zapachowe z drogerii pachniały tylko jak je wąchałam przed odpaleniem. Gdy się paliły, to nie było nic czuć i zawsze mnie to drażniło. Zapachów Yankee Candle było tak dużo, że aż oniemiałam. W sklepie wszystkie było ułożone obok siebie w koszyczku i można było testować sobie zapachy. Na początku powąchałam zapach świeżo ściętych róż i powalił mnie na kolana. Był przepiękny, więc od razu znalazł się w moim koszyczku. Później znalazłam jakieś inne ciekawe kwiatowe kompozycje. Miałam bzika na punkcie kwiatów, dlatego głównie takie zapachy wybierałam.

Ostatni wosk jaki wpadł w moje ręce miał zapach dziecięcego talku, czyli takiego pudru, który skojarzył mi się z kolei z dzieciństwem. Mama używała takich specyfików i zawsze lubiłam je wąchać. W ten sposób zaczęła się moja przygoda z Yankee Candle, która trwa do dzisiaj. Moja kolekcja zapachów ciągle się powiększa.